Spokojna niedziela

70587420_2590853700975124_1613761801726459904_o
W ubiegłą niedzielę KSC zmierzyło się na wyjeździe ze znajdującą się w czołówce tabeli Lepietnicą Klikuszowa.

Początek spotkania to głównie walka w środku pola, chociaż to Chabówce bardziej zależało na przejęciu inicjatywy i stwarzała zagrożenie po stałych fragmentach gry. Dwukrotnie po strzałach głową pomylił się Piotrek Czyszczoń, jednak był on mocno naciskany przez obrońców z Klikuszowej. Gospodarze starali się odpowiadać długimi przerzutami na wysokich napastników, jednak obrona KSC skutecznie rozbijała te ataki. Pierwsza bramka dla gości padła po dalekim wrzucie Pyki z autu – piłka tuż przed linią bramkową trafiła pod nogi obróncy, który w ogromnym zamieszaniu niefortunnie wpakował ją do własnej siatki. Chabówka starała się pójść za ciosem i dopięła swego. Prostopadłe podanie trafiło do Pyki, którego strzał sparował bramkarz gospodarzy, jednak do piłki dopadł Nawara i podwyższył prowadzenie KSC. Chabówka mogła po pierwszej części gry prowadzić jeszcze wyżej, jednak strzał Nawary wylądował na słupku, a centrostrzał Piotra Czyszczonia na poprzeczce. Pomimo kilku okazji gospodarzy taki wynik utrzymał się do przerwy.

Druga połowa przyniosła zmianę obrazu gry, gdyż trenerzy dokonali kilku roszad i obydwa zespoły śmielej atakowały. Trzecia bramka dla gości padła po rzucie rożnym. Obrońca Lepietnicy wybił piłkę przed pole karne, gdzie dopadł do niej Nawara i strzałem z pierwszej piłki zaskoczył zasłoniętego bramkarza gospodarzy. Chwilę później odpowiedziała Klikuszowa, zdobywając bramkę po rzucie wolnym z okolic środka boiska. Głęboko dośrodkowana piłka, która dodatkowo dziwnie zachowała się przy kontakcie z nierówną murawą, sprawiła problemy Gwiżdżowi. Dwie interwencje naszego bramkarza były skuteczne, jednak przy trzecim strzale był bezradny. Gospodarze zaczęli grać wyżej, chcąc zdobyć drugą bramkę, jednak kolejne trafienie w tym spotkaniu należało do KSC. Kolejny bardzo mocny wrzut z autu Pyki na długim słupku strzałem głową wykończył Łukaszka. Lepietnica nie poddawała się i w samej końcówce zdobyła drugą bramkę, wykorzystując sytuację sam na sam z Gwiżdzem.

Za nami mecz głównie fizycznej walki, dlatego podwójnie się cieszymy i szanujemy zdobyte trzy punkty. Dziękujemy również naszym niezawodnym Kibicom, który spędzili z nami to słoneczne przedpołudnie.💪👍

LEPIETNICA KLIKUSZOWA/OBIDOWA-KS CHABÓWKA 2:4 (0:2)

Bramki dla KS CHABÓWKA zdobyli:
0:1 samobójcza
0:2 Nawara Dariusz
0:3 Nawara Dariusz
1:4 Łukaszka Krzysztof

Skład KS Chabówka: Czyszczoń Piotr, Filas Jakub, Florczyk Jakub, Florczyk Szymon, Gwiżdż Dawid, Łukaszka Krzysztof, Mrożek Patryk, Nawara Dariusz, Panek Mariusz, Pyka Karol, Pyka Krystian, Rapacz Dawid, Rapacz Kamil, Rapacz Krzysztof, Sumara Tadeusz, Ślaga Dawid